TRANSMISJA ZAWIESZONA




31 sierpnia 2009 odszedł nasz Największy Przyjaciel,
prezenter, człowiek-orkiestra, "zachrypnięty radiowiec"

Karol Michniewicz

Karolu, nawet nie wiem jak to napisać,
bo wierzyłem, że jako świadek mojego małżeństwa będziesz przy nas zawsze.
I Tobie jako pierwszemu zwierzyłem się, że zostanę ojcem.
Odkad Cie poznałem wiedziałem, że jesteś stworzony dla rzeczy niezwykłych.
Nie wiedziałem tylko, że tak szybko nas opuścisz.
Dziękuje Ci, za wszystkie nasze wspólne programy,
za wszystkie Nie Lubie Poniedziałków,
za wspaniałą pomoc i energię,
i za to, że byłeś zawsze pełen uśmiechu i Twoje słowo było niepodważalne.
I za to, że już od liceum byłeś moim przyjacielem.
Nie wierzę, że nigdy już nie wyciągniesz mnie na piwo...
Michał Marcinik